Blog
13/08/2026
Tani gaz, droga zależność. Czy Armenia może uniezależnić się od Rosji?
Ormianie wiedzą, ile kosztuje uzależnienie energetyczne, bo przeżyli jego najgorszą wersję. Kiedy rozpadł się Związek Radziecki, na początku lat 90. ubiegłego wieku, dwa sąsiednie państwa – Azerbejdżan i Turcja zamknęły swoje granice, a paliwo, które napędzało kraj, przestało płynąć. Ogrzewanie wyłączano na całe zimy. Prąd pojawiał się tylko na kilka godzin w ciągu dnia. Ludzie palili własne meble i wycinali drzewa w parkach, by przetrwać chłody. Równolegle waliła się gospodarka – w ciągu kilku krótkich lat produkcja krajowa spadła o ponad połowę. Pamięć o tych wydarzeniach jest ciągle obecna i to właśnie dlatego każdej poważnej rozmowie o armeńskiej energii powraca jedno słowo: uzależnienie.