Chociaż promuje się jako forpoczta walki z zachodnim historycznym kolonializmem, to właśnie Rosja pozostaje dzisiaj państwem kolonialnym, czego przejawem w ostatnich dekadach były wojny wewnątrz Federacji Rosyjskiej, jak i agresja zewnętrzna, w tym ta największa – wobec Ukrainy.

Główną cechą rosyjskiego kolonializmu jest jego lądowy charakter, a także niejednorodność, dostosowanie formy do różnych kierunków ekspansji. Ideologia radziecka utrwaliła jeszcze jedną ważną cechę tego systemu – niewidzialność. W oficjalnym dyskursie kolonializm i imperializm łączono wyłącznie z Zachodem, podczas gdy własną ekspansję przedstawiano jako „zjednoczenie narodów” lub modernizację.

Czy Rosja jest imperium kolonialnym? Nie dajmy się zwieść brakiem terytoriów zamorskich

Kolonializm to pojęcie, które na trwałe zakorzeniło się w politycznym, społecznym i kulturowym słowniku globalnej wiedzy. Zazwyczaj kojarzy się ono z podporządkowaniem i eksploatacją: wielkie imperia przybywają na „mniej rozwinięte” terytoria, ustanawiają nad nimi kontrolę i wykorzystują ich zasoby. W powszechnym wyobrażeniu kolonializm wiąże się przede wszystkim z potęgami morskimi – Wielką Brytanią, Francją, Hiszpanią czy Portugalią – które budowały imperia zamorskie i kształtowały globalne systemy zależności. To jednak tylko jeden z możliwych modeli dominacji kolonialnej. Oprócz klasycznego kolonializmu podbojowego i osadniczego istnieją również różnorodne formy podporządkowania – orientalizm, hierarchie rasowe i kulturowe, dominacja językowa oraz wytwarzanie wyobrażeń o „kulturze wyższej” i „niższej”.

Przypadek rosyjski przez długi czas okazywał się trudny do opisania, wymykając się utrwalonym kategoriom. Imperium Rosyjskie nie budowało systemu na wzór potęg morskich (przez długi czas nie posiadało własnej floty), jednak przez kilka stuleci rozszerzało się kosztem sąsiednich terytoriów i narodów, tworząc własny system centrum i peryferii w obrębie ogromnej przestrzeni Eurazji Północnej i Środkowej. Główną cechą tego modelu był jego lądowy charakter. W przeciwieństwie do imperiów morskich, w których metropolia i kolonie oddzielone są oceanami, rosyjska ekspansja odbywała się w warunkach ciągłości terytorialnej. Tworzyło to bardziej bezpośrednią i sztywną strukturę podporządkowania: centrum i peryferie pozostawały w stałym kontakcie, a władza była utrwalana nie tylko siłą militarną, lecz także poprzez środki administracyjne, demograficzne i kulturowe.

Sztuka adaptacji – kolonializm skrojony na lokalne warunki

Jednocześnie rosyjski kolonializm nigdy nie był jednorodny. W różnych kierunkach ekspansji przyjmował odmienne formy. W Europie Wschodniej jego najważniejszymi narzędziami stawały się ideologia, presja kulturowa oraz polityka ograniczeń narodowych. W odniesieniu do Białorusi, Ukrainy czy Mołdawii klasyczne orientalizujące i rasowe kategorie analityczne, charakterystyczne dla badań nad zachodnimi systemami kolonialnymi, okazują się mało użyteczne. Podporządkowanie budowane jest tu inaczej – poprzez negowanie samodzielnej podmiotowości historycznej, poprzez nacisk na język i kulturę oraz poprzez narzucanie wizji wspólnej przestrzeni historycznej i cywilizacyjnej. W Azji Centralnej natomiast rosyjska polityka kolonialna łatwiej daje się opisać w klasycznych kategoriach postkolonialnych: aktywnie wykorzystywano tam orientalistyczne wyobrażenia oraz hierarchię kulturową między „cywilizującym” centrum a „zacofanymi” peryferiami. W pewnym stopniu dotyczy to również Kaukazu – zarówno Północnego, znajdującego się w granicach państwa rosyjskiego, jak i Południowego, który historycznie również znajdował się w strefie imperialnej presji.

Szczególne znaczenie w rosyjskim kontekście ma zjawisko kolonializmu wewnętrznego. W rosyjskiej tradycji intelektualnej termin ten często interpretowano zbyt wąsko – jako społeczno-ekonomiczne podporządkowanie jednych Rosjan przez innych Rosjan. Historycznie chodzi jednak o znacznie szerszy i długotrwały proces: podporządkowanie licznych narodów i grup etnicznych włączanych do państwa od XVI wieku. Kolonializm wewnętrzny oznacza, że relacje dominacji i zależności trwają wewnątrz samego państwa, gdzie centrum czerpie zasoby, narzuca język i system administracyjny, a peryferie stają się przedmiotem zarządzania politycznego i kulturowej asymilacji. Dlatego właśnie rosyjski kolonializm trudno podzielić na odrębne epoki historyczne. Imperium Rosyjskie, Związek Radziecki i współczesna Federacja Rosyjska różnią się ideologicznie, jednak w logice zarządzania peryferiami zachowują wyraźną ciągłość.

Za początek rosyjskiej ekspansji kolonialnej można uznać zdobycie Kazania i Astrachania oraz podbój Chanatu Syberyjskiego w połowie i drugiej połowie XVI wieku.

Sztuka eufemizmu – „zagospodarowanie” zamiast podboju

Wydarzenia te otworzyły drogę do dalszego rozszerzania państwa na wschód i zbiegły się w czasie z epoką europejskich wielkich odkryć geograficznych. Rosyjska ekspansja rozwijała się w ramach globalnych procesów XVI stulecia, kiedy państwa dążyły do poszerzania granic, odkrywania nowych terytoriów i poszukiwania nowych możliwości gospodarczych. Wzrost potęgi Moskwy następował na tle rozpadu większego organizmu politycznego – Złotej Ordy. W warunkach feudalnej fragmentacji jeden z ośrodków stopniowo się umacniał, podporządkowywał sąsiednie terytoria i przekształcał się w rdzeń nowego projektu imperialnego.

Upadek Chanatu Syberyjskiego otworzył drogę na wschód i zapoczątkował długotrwały proces kolonizacji Syberii, choć w rosyjskiej tradycji politycznej i intelektualnej utrwalił się termin „zagospodarowanie”, będący w istocie eufemizmem dla długiego i często tragicznego procesu kolonizacji. Na wczesnym etapie ekspansja miała charakter przede wszystkim ekonomiczny i była w dużej mierze realizowana nie przez państwo, lecz przez poszczególne grupy społeczne – przede wszystkim Kozaków. Za pierwszą fazę kolonizacji Syberii można uznać wyprawy Jermaka. Charakteryzowały się one stosunkowo łatwym wkroczeniem na ogromne terytoria, które nie były zorganizowane w stabilne struktury państwowe.

Jednak nieco później, pod koniec XVI wieku, państwo zaczęło coraz aktywniej angażować się w ten proces i prowadzić bardziej systematyczną politykę utrwalania nowych terytoriów. Chodziło przede wszystkim o kolonializm osadniczy: zakładano miasta, wzmacniano ośrodki administracyjne i tworzono infrastrukturę utrwalającą władzę nad przestrzenią. Znaczna część współczesnych miast Syberii powstała właśnie w XVII–XVIII wieku, kiedy państwo zaczęło aktywnie zagospodarowywać i instytucjonalnie utrwalać swoją obecność na tych terenach.

Domknięcie systemu w czasach radzieckich – represje, rusyfikacja i GuŁAG jako instrument kolonizacji

W XIX wieku Imperium Rosyjskie kontynuowało ekspansję i umocniło kontrolę nad Kaukazem oraz Azją Centralną. Regiony te zostały w całości włączone do imperium stosunkowo późno – dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Z historycznego punktu widzenia jest to stosunkowo krótki okres, dlatego wiele procesów podporządkowania nie mogło zaniknąć w XX wieku. Okres radziecki nie zlikwidował systemu kolonialnego, lecz pod wieloma względami uczynił go bardziej sztywnym i zinstytucjonalizowanym. To właśnie wtedy zakończono administracyjne włączenie terytoriów, które w epoce imperialnej mogły zachowywać względną autonomię.

Szczególnie wymowny jest przykład ludów Dalekiej Północy. Etnograf Waldemar Bogoras na początku XX wieku pisał, że nadmorscy Czukcze pozostawali poza realną strefą wpływów rosyjskich i utrzymywali mocne powiązania z amerykańską Alaską, np. handlowo. Słabo poddawali się rusyfikacji i zachowywali stosunkową autonomię nawet w relacjach gospodarczych. Proces pełnej kolonizacji ludności miejscowej zaczął się kończyć dopiero w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku w warunkach wyjątkowo represyjnej polityki bolszewików, którzy m.in. prowadzili politykę przymusowej rusyfikacji, represjonowali elity (szamanów), porywali dzieci (lub odbierali dzieci rodzinom).

Najważniejszym narzędziem radzieckiego zagospodarowania przestrzeni kolonialnych stał się system pracy przymusowej. Znany system obozów GUŁAG był w istocie kontynuacją typu kolonizacji Syberii za pośrednictwem aparatu karno-penitencjarnego istniejącego przedtem, lecz nie w takiej skali. Infrastruktura gospodarcza Syberii, Dalekiej Północy i Dalekiego Wschodu była w dużej mierze tworzona pracą więźniów GUŁAG-u. Praca przymusowa pełniła nie tylko funkcję represyjną, lecz stawała się także mechanizmem zagospodarowania terytorium i ekonomicznego utrwalania kontroli nad ogromnymi przestrzeniami. W tym sensie radziecka modernizacja często nie była alternatywą wobec imperium, lecz sposobem dokończenia procesów kolonialnego podporządkowania zapoczątkowanych jeszcze w epoce imperialnej.

Centrum, peryferie i kolonialna logika współczesności

Systemy kolonialne zawsze budowane są wokół relacji dominacji i podporządkowania. W imperiach lądowych struktura ta szczególnie wyraźnie przejawia się w modelu „centrum – peryferie”. Centrum koncentruje władzę polityczną i zasoby gospodarcze, podczas gdy peryferie stają się przestrzenią ich pozyskiwania. W rosyjskim przypadku takim centrum historycznie była Moskwa oraz europejska część kraju. W okresie radzieckim konstrukcja ta częściowo rozszerzyła się i obejmowała Europę Wschodnią, tworząc swoisty polityczny trójkąt Moskwa – Kijów – Mińsk jako przestrzeń metropolii.

Ekonomiczna logika tego systemu przejawia się przede wszystkim w dystrybucji zasobów. Ropa naftowa, gaz i inne bogactwa naturalne wydobywane są na terytoriach peryferyjnych (kolonialnych), podczas gdy główne korzyści ekonomiczne koncentrują się w centrum i największych miastach. Peryferie otrzymują znacznie mniejszą część zysków z eksploatacji własnych zasobów. W istocie jest to system redystrybucji, w którym dobra naturalne i gospodarcze przepływają z peryferii do centrum.

W okresie radzieckim kolonizacja Syberii i Dalekiej Północy przybrała wyraźnie przemysłowo-osadniczy charakter. Wokół złóż surowców i przedsiębiorstw przemysłowych powstawały małe i średnie osiedla, tworząc sieć miejscowości na ogromnych, słabo zaludnionych obszarach. System ten przynosił państwu znaczne korzyści aż do lat osiemdziesiątych XX wieku. Kryzys gospodarczy oraz spadek cen ropy podważyły jednak stabilność tego modelu, a rozpad Związku Radzieckiego ostatecznie zmienił jego strukturę.

W postsowieckiej Rosji utrzymywanie takiej sieci miast okazało się ekonomicznie nieopłacalne. Wiele północnych i wschodnich miejscowości zaczęło się wyludniać, pojawiły się miasta-widma. Zamiast stałego osadnictwa państwo stopniowo przeszło do modelu rotacyjnego, w którym siła robocza jest czasowo dowożona do przedsiębiorstw wydobywczych. Ekonomicznie system ten okazał się bardziej opłacalny, lecz jednocześnie jeszcze silniej pogłębił peryferyjność tych terytoriów.

„Niewidzialny” kolonializm, który ciągle trwa

Polityka kolonialna przejawia się nie tylko w gospodarce, lecz również w sferze kultury i języka. Język rosyjski przez długi czas stanowił narzędzie zarządzania i mobilności społecznej. Jego znajomość otwiera dostęp do edukacji, kariery i administracji, natomiast jej brak faktycznie ogranicza możliwości życiowe. W Europie Wschodniej język rosyjski był wykorzystywany jako środek wypierania języków lokalnych, przede wszystkim ukraińskiego i białoruskiego. W samej Federacji Rosyjskiej pozostaje on kluczowym czynnikiem dominacji administracyjnej i kulturowej.

Ideologia radziecka utrwaliła jeszcze jedną ważną cechę tego systemu – niewidzialność własnego kolonializmu. W oficjalnym dyskursie kolonializm i imperializm łączono wyłącznie z Zachodem, podczas gdy własną ekspansję przedstawiano jako „zjednoczenie narodów” lub modernizację. Takie ujęcie okazało się trwałe i do dziś wpływa na sposób postrzegania historii i współczesnej polityki.

Tymczasem wiele procesów zapoczątkowanych jeszcze w epoce imperialnej nadal ujawnia się także dziś. Konflikty na Kaukazie Północnym, w tym wojny czeczeńskie, można interpretować jako kontynuację kolonialnej wojny XIX wieku. Współczesna wojna przeciwko Ukrainie jest również reprodukcją dawnych praktyk kolonialnych – od negowania podmiotowości narodowej po próby asymilacji kulturowej i demograficznej. Jednym z najczęściej dyskutowanych przykładów ostatnich lat stał się wywóz ukraińskich dzieci z okupowanych terytoriów oraz próby ich ideologicznej „reedukacji”, które organizacje międzynarodowe kwalifikują jako zbrodnię wojenną. Podobne praktyki stosowali niegdyś bolszewicy wobec dzieci czukockich, przymusowo odbierając je rodzinom i kierując do internatów.

Rosyjski (radziecki) kolonializm stanowi długotrwały proces historyczny, zapoczątkowany w XVI wieku i kontynuowany poprzez epokę imperialną i radziecką aż po współczesną rzeczywistość polityczną. Przejawia się on poprzez ekspansję militarną, eksploatację gospodarczą zasobów, asymilację językową i kulturową, politykę demograficzną oraz kontrolę administracyjną. Przypadek rosyjski pokazuje, że kolonializm może funkcjonować do dziś jako wewnętrzny, wielowarstwowy system podporządkowania, zachowujący swoją logikę przez kilka stuleci.

Anton Saifullayeu – doktor nauk humanistycznych, adiunkt na Uniwersytecie Warszawskim oraz kierownik Inicjatywy Badań Dekolonialnych (ISIEŚW UW), a także wicedyrektor Instytutu Europy Środkowej w Lublinie. Zajmuje się teorią postkolonialną i dekolonialną, historią i współczesnymi formami kolonializmu rosyjsko-sowieckiego oraz systemami politycznymi i ewolucją autorytaryzmu w Europie Wschodniej. Obecnie bada relacje Białorusi z państwami Globalnego Południa oraz kwestie produkcji i dystrybucji wiedzy o Europie Wschodniej.