„Operacja polska” NKWD – prezentacja książki w Warszawie
Czy można zostać uznanym za wroga państwa tylko dlatego, że po drugiej stronie granicy mieszka rodzina? Tysiące Polaków mieszkających w Związku Sowieckim w latach 30. przekonało się, że w logice stalinowskiego terroru taka więź wystarczała, by trafić na listę „elementu antysowieckiego”.
Publikacja „Operacja polska” NKWD 1937–1938. Przywracanie pamięci o zbrodni, wydana wspólnie przez Centrum Mieroszewskiego i Instytut Pamięci Narodowej, przywraca pamięć o tej zapomnianej zbrodni – jednej z największych w historii stalinizmu.
Prezentacja książki odbyła się 29 października w Centralnym Przystanku Historia IPN w Warszawie. W spotkaniu wzięli udział redaktorzy tomu – dr Maciej Wyrwa (Centrum Mieroszewskiego) i dr Paweł Libera (IPN). Dyskusję poprowadził red. Rafał Dudkiewicz.
Przywracanie pamięci o zapomnianej zbrodni
Publikacja poświęcona jest jednej z najbardziej masowych i zarazem najmniej znanych akcji represyjnych okresu stalinowskiego. „Operacja polska” NKWD 1937–1938 to wyjątkowe opracowanie, które przywraca pamięć o setkach tysięcy Polaków zamordowanych tylko dlatego, że byli Polakami.
W tomie zebrano teksty historyków z Polski, Rosji, Ukrainy, Białorusi, Gruzji i USA. Autorzy analizują genezę i przebieg operacji, jej wymiar lokalny, grupowy i indywidualny. Pokazują mechanizmy sowieckiego terroru, losy kobiet i dzieci, a także miejsca pochówku tysięcy Polaków – od Sandarmochu po Bykownię.
O znaczeniu publikacji
– To wyjątkowa publikacja, jedyna na rynku, która w sposób kompleksowy stara się przywrócić pamięć o jednej z największych, a zarazem najmniej znanych zbrodni stalinowskich. W latach 1937–1938 zamordowano co najmniej 112 tysięcy Polaków mieszkających w Związku Sowieckim – tylko dlatego, że byli Polakami – podkreśla dr Maciej Wyrwa, współredaktor publikacji (wraz z dr. Pawłem Liberą).
Dr Libera przypomniał, że „operacja polska” była najkrwawszą z operacji narodowościowych NKWD – w około 83% przypadków zakończoną wyrokiem śmierci. W jej ramach ginęli jednak nie tylko Polacy, ale też Białorusini i Rosjanie, którym przypisano „powiązania z Polską”.
– Zabijano nie za narodowość, lecz za rzekome kontakty z Polską. Wystarczyło mieć krewnych po drugiej stronie granicy, by trafić na listę „elementu antysowieckiego” – mówił Libera.
Badania, źródła, pamięć
W rozmowie podkreślono, jak trudny jest dziś dostęp do rosyjskich archiwów. Dr Wyrwa zwrócił uwagę, że część dokumentów udało się skopiować z archiwów w Ukrainie i Gruzji, natomiast badania w Rosji i na Białorusi są obecnie niemożliwe. Dzięki wspólnej pracy historyków Centrum Mieroszewskiego i rosyjskiego Memoriału, udało się jednak odtworzyć ponad 55 tysięcy nazwisk ofiar, dostępnych w bazie operacja-polska.pl.
– To wciąż kropla w morzu, ale każdy z tych wpisów to przywrócone imię, twarz i historia – mówił Wyrwa.
Rozmówcy przypomnieli też o kluczowych miejscach pamięci: Sandarmochu, Bykowni i Kuropatach, gdzie spoczywają ofiary operacji polskiej i innych zbrodni Wielkiego Terroru.
– Państwo rosyjskie nigdy nie przeprowadziło tam pełnych ekshumacji. To miejsca utrzymywane dzięki lokalnym społecznościom i dawnym działaczom Memoriału – dodał Libera.
Pamięć, która zobowiązuje
Książka skierowana jest do badaczy, studentów oraz wszystkich zainteresowanych historią XX wieku, totalitaryzmem i pamięcią o ofiarach komunizmu. – To publikacja, w której ofiary odzyskują swoje imiona i nazwiska – podobnie jak ich oprawcy – podsumował dr Libera.
Każdy z opisanych w tomie losów to przypomnienie o ludziach, których życie przerwał system przemocy. Publikacja pozwala przywrócić ich obecność w historii i zrozumieć skalę tragedii, która przez dziesięciolecia pozostawała poza zbiorową świadomością.
Premiera nagrania rozmowy o książce odbędzie się 26 listopada 2025 o godz. 18.00 na kanale IPNtv w serwisie YouTube.